czwartek, 29 listopada 2012

Prezenty handmade...

W ostatni weekend miałam okazję składać życzenia urodzinowe, aż czterem osobom! to chyba mój rekord. Jako, że była mnogość życzeń, także i prezentów potrzebowałam całkiem sporo. Jedną z solenizantek była moja mama która już wcześniej zażyczyła sobie konkretny prezent - rękawice kuchenną. Rękawica oczywiście została zrobiona na życzenie z pomarańczowego jeansu, zdjęcie już wcześniej wrzuciłam wiec nie będę się powtarzać. Ja ze swojego strony i w ramach niespodzianki dorzuciłam do rękawic domowej roboty ekstrakt z cytryn i pomarańczy, przepis zaczerpnięty z bloga Dorotusi http://www.mojewypieki.com/przepis/ekstrakt-pomaranczowy-i-cytrynowy gorąco polecam.
Dla dwóch pozostałych solenizantek zrobiłam bardziej uniwersalne prezenty gdyz nie wiedziałam jak zareagują na prezent w postaci rękawicy kuchennej, a nóż się jeszcze obraża. Postanowiłam wiec uszyć ekologiczne torby na zakupy, jak zwykle skorzystałam z DIY http://www.youtube.com/watch?v=1hy_fieVhu0.
A takie są efekty moich wysiłków przy maszynie, mam nadzieje, że się podobają obdarowanym.



Żeby torby nie były puste do środka dorzuciłam jeszcze po paczuszce domowych ciasteczek z maszynki z czekoladą, link do przepisu podałam w poprzednim poście. Mam nadzieję, że smakowały.




środa, 28 listopada 2012

Uwielbiam DIY

Jak w temacie uwielbiam wszelkie DIY, wielkie brawa dla ich autorów i autorek, gdyby nie te instrukcje nie stworzyła bym wielu rzeczy m.in. nie powstały by te oto zaproszenia w kształcie sowy na 3-cie urodziny mojego synka. Gdyby ktoś chciał tu http://www.qlturka.pl/poradnik,sztuki_plastyczne,papierkowe_robotki_%E2%80%93_sowa_z_zaproszeniem_urodzinowym,14934.html znajduję się instrukcja, szkoda tylko, że Fran nie chciał pomagać przy dekoracji, no ale może w przyszłym roku. Przy okazji bardzo polecam stronę http://www.qlturka.pl/ można znaleźć wiele naprawdę fajnych pomysłów nie tylko dla dzieciaków.


Pozdrawiam gorąco i ruszam do maszyny, muszę do świąt skończyć jeszcze kilka prezentów i oczywiście moją sukienkę świąteczną w modnym ponoć w tym sezonie kolorze nie bordowym a burgund-owym :P

P.S. Ha tym razem zdjęcie zrobione już aparatem, to postęp!!! Oby tak dalej :P


wtorek, 27 listopada 2012

Tajemniczy przyrząd od Babci...

Dawno, dawno temu dostałam od Babci tajemniczy przyrząd w owym czasie zupełnie mi nie przydatny, ale przecież nie powiem babci że nie chcę, więc wzięłam. Domyśliłam się, że jest to m.in. szpryca do kremu, ale po co dołączono do nie mnóstwo metalowych krążków z dziurkami w rożnych kształtach, zastanawiało mnie owszem, ale jakoś nie na tyle żeby chciało mi się sprawdzać, a że tortów w owym czasie nie robiłam, sama szpryca wydawała mi się urządzeniem całkowicie zbędnym. W ten oto sposób dziwne to urządzenie, zrobione przez naszych wschodnich sąsiadów, myślę, że z dobre 30 lat temu, do tej pory leżało w szafie i pokrywało się kolejną warstwą kurzu. Będąc kilka dni temu u tej samej Babci w moje ręce trafiłam gazetka reklamowa w której dopatrzyłam się maszynki bardzo podobnej do tej która od lat zalega  w mojej szafie, tyle, że nowoczesnej i na baterie. I tu własnie przeżyłam szok gdyż okazało się, że to dziwne urządzonko służy do wyrobu domowych fantazyjnych w kształcie ciasteczek! Radość moja była wielka, więc jak tylko wróciłam do domu maszynkę odnalazłam i przy próbie czyszczenia zepsułam :/ ale na szczęście z pomocą przyszedł mi mąż i to cudo naprawił. Maszynka sprawuje się świetnie chociaż bez instrukcji z YouTube chyba nic by z tego nie było, ale po kilku próbach udało się. Ciasteczka mają fantazyjne kształty i same wskakują do ust, są kruche, nie zbyt słodkie za to mocno waniliowe albo pyszne kakaowe idealne do herbaty czy kawy. Mój syn je zaakceptował, co jak do tej pory zdarzyło mu się tylko przy pierniczkach. Więc polecam gorąco, jeśli ktoś nie ma maszynki można użyć rękawa cukierniczego.
Przepis zaczerpnęłam stąd: http://www.mojewypieki.com/przepis/orzechowe-ciasteczka-z-czekolada-z-maszynki wprowadziłam jedynie maleńką modyfikacje, aby powstała wersja kakaowa, odjęłam z przepisu 20g mąki i zastąpiłam kakaem.
Smacznego :)

P.S. Zdjęcie znów z telefonu, ale dlatego, że robione na szybko bo ciacha znikały z talerza w tempie ekspresowym.


czwartek, 22 listopada 2012

Przygotowania do świąt ruszyły pełną parą...

Pierwsza partia pierników świątecznych została już skonsumowana. Druga już polukrowana, czeka ukryta głęboka w czeluściach szafek przed domowymi łasuchami, żeby dotrwała do świat, w końcu cała rodzina musi zostać  nimi obdarowana. Zanim jednak zostały one skrzętnie pochowane w świąteczne pudełka w renifery, musiały zostać obfotografowane, więc chwalę się bezwstydnie :)



Lukrowanie jeszcze nie skończone pierniki czekają na warstwę białego lukru.
A te cyferki na pierniczkach to jadalny kalendarz adwentowy dla mojej trzyletniej pociechy-Frania.


Tu już biały lukier nałożony i stygnie, ale zdjęcie niestety coś nie ostre.


A dla chętnych zamieszczam przepis na pierniczki z lukrem, przepis pochodzi z magazynu Kuchnia 12/2011
Miłego pieczenia :)

Pierniczki Idealne
Ciasto piernikowe:
1 1/2 szklanki miodu
3/4 kostki masła (150g)
1 szklanka cukru
1 opakowanie przyprawy do piernika
1/2 kg mąki
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
1 jajko

lukier:
1 szklanka cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
1 białko chłodne
szczypta soli

Robimy ciasto:
Miód podgrzać z masłem, cukrem i przyprawą do piernika, mieszać do póki nie zrobi się jednolita masa. Ostudzić.
Mąkę połączyć z sodą i solą, dodać przestudzoną masę miodową oraz lekko roztrzepane jajko.
Wyrobić ciasto, w razie konieczności podsypać mąką i rozwałkować na grubość 1 cm.
Foremkami wycinać ciasteczka i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Włożyć do nagrzane piekarnika do 180 stopni, piec 15 min. na złoty kolor.
Przechowywać w szczelnym pojemniku, powinny zmięknąć po jakiś trzech tygodniach.

Robimy lukier:
Mieszamy cukier puder z cukrem waniliowym.
Ubijamy biało ze szczypta soli, na sztywno, następnie stopniowo dodajemy cukier cały czas ubijając.
Gęstość lukru zależy od tego ile cukru dodamy, możemy do lukru dodać barwniki spożywcze aby ozdobić pierniki kolorowymi wzorkami.
Upieczone i wystudzone pierniczki najlepiej lukrować przy użyciu rękawa cukierniczego, bądź szprycy do kremu. Tak pięknie ozdobione słodkości pozostawić na noc, aby lukier zastygł.

Ja pakuję gotowe już pierniki w celofanowe torebki i rozdaję rodzinie w święta.

Smacznego


Powrót po bardzo długiej przerwie.


Słowem wstępu, żeby nie rozpisywać się zbyt długo. Postanowiłam pochwalić się tym co udało i uda mi się stworzyć, jadalnego i do noszenia. Mam też nadzieję, że blog zmotywuje mnie do wprowadzania w życie wielu pomysłów które piętrzą mi się głowie.

Na dobry początek wrzucam kilka zdjęć moich wytworów, które skończyłam nie dawno.
Jako, że święta zbliżają się wielkim krokami, postanowiłam obdarować całą rodzinę oraz najbliższych przyjaciół różnymi przydatnymi uszytkami, a oto one:

Z góry przepraszam za jakoś zdjęć, postaram się zrobić w najbliższych dniach lepsze.

Jako pierwsze prezentuje kapciochy inspirowane pięknymi kapciami szytymi przez Zuzię Górską z bloga http://szyciejestpiekne.blogspot.com/ 
Moim niestety wiele brakuje do ideału, ale jak to mówią praktyka czyni mistrza.




Dopiero co z pod maszyny wyskoczyła ekologiczna torba na zakupy ozdobiona koronkami podarowanymi przez babcię.



Na koniec żeby już więcej nie przynudzać wrzucam zdjęcia ostatnio uszytych fartuszków i rękawic kuchennych, niestety nie widać wielu szczegółów, wiec postaram się zrobić lepsze zdjęcia, coby było widać m.in.fantazyjne kieszenie w granatowym fartuszku w wisienki. Do uszycia fartuszków inspirowanych latami 50-tymi zainspirowały mnie piękne prace z http://homelook.pl/ 










Na dobry początek, to chyba tyle. Dobrej nocy :) 

O mnie

Moje zdjęcie
Przede wszystkim jestem mamą i to zajęcia pochłania najwięcej mojego czasu, a kiedy tylko mogę gotuje, piekę, szyje, wycinam i tworze różne mniej lub bardziej przydatne przedmioty. Napisz do mnie jeśli chcesz :) mocarska.katarzyna@gmail.com

Odwiedziło mnie...

Polskie Handmade

Obserwatorzy

Moja lista blogów