niedziela, 24 stycznia 2016

Burda 109 9/2012 wersja z dzianiny.

Kupiłam piękną dzianinę w morskim kolorze. Dzianina w sklepie nazwana była Polo, rzeczywiście struktura materiału przypominam popularne T-shirty typu polo.


Piękny, elegancki materiał postanowiłam wykorzystać do uszycia prostej sukienki, szytej już przeze mnie wcześniej dwukrotnie. Model 109 Burda 9/2012.


Postanowiłam wzbogacić moja prostą kreację o ozdobny suwak nabyty w Outlet tkanin.


Oto wynik mojej pracy, jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego.
Polecam ten model z Burdy z czystym sumieniem.





Za mała sukienka i co dalej...

Kupiłam sukienkę. 

Niestety nie miałam możliwości jej przymierzyć, ponieważ kupiłam ją w Lidlu. 
Sklep ten cenie sobie za odzieży uszyta z naprawdę dobrej jakości tkanin w stosunku do ich ceny. 
Do tej pory to głównie Franek dostawał ubranka z Lidla, ale postanowiłam że i Ja się skuszę, na jesieni kupiłam kurtkę typu Parka i jestem z niej bardzo zadowolona, więc postanowiłam kupić sukienkę. 
Niestety pierwszy rozmiar okazał się nie trafiony, gdyż sukienka była sporo za duża, niestety odzież z Lidla cieszy się spora popularnością i następnego dnia właściwego rozmiaru już nie było. Miałam do wyboru ten który już wypróbowałam lub o dwa numery mniejszy. Zaryzykowałam właśnie ten drugi, i niestety okazało, że nie najlepiej w nim wyglądam. Zbyt długo zastanawiałam się nad tym co dalej i na domiar złego upłynął również termin zwrotu sukienki, więc pozostało mi ją poprawić. 
Ponieważ czerwonej dzianiny w odpowiednim odcieniu, ani nawet w żadnym innym nie posiadałam w domu, w czeluściach szafy odnalazłam niechcianą bluzkę w biało czarne pasy. Z bluzki wykroiłam dwa maksymalnie duże trójkąty (bluzka była w rozmiarze 34) boki sukienki sprułam i wstawiłam czarno białe trójkąty, w ten sposób w newralgicznym miejscu zyskałam w sumie 10 cm!

Oto co wykorzystałam:




Oto co udało mi się osiągnąć:




niedziela, 3 stycznia 2016

Piernik Staropolski

W pierwszy dzień adwentu czyli na równo cztery tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia szykuję piernik Staropolski.

korzystam z przepisu z tej książki:





Ciasto na piernik staropolski najlepiej zagnieść 4 - 6 tygodni przed świętami, lecz zagniecione 2 tygodnie przed świętami będzie równie smaczne.


SKŁADNIKI:


-1/2 kg miodu

-1,5 szklanki cukru kryształu

- 250g masła

-1 kg mąki pszennej tortowej

-3 całe jajka

-3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej

-1/2 szklanki mleka

-1/2 płaskiej łyżeczki soli

- 80 g korzennych przypraw do piernika


PRZYGOTOWANIE:

Miód, cukier i masło podgrzać stopniowo, doprowadzić do wrzenia, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru. Wystudzić.

Do wystudzonej masy dodać mąkę pszenną, sodę oczyszczoną rozpuszczoną w mleku, jajka, sól i przyprawę do piernika. Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego garnka. Przykryć ściereczką i odstawić w zimne miejsce (np. do lodówki) na 5 - 6 tygodni. 

Uwaga: wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkowywać (trzeba tylko lekko podsypywać mąką).

Piec na 5 - 7 dni przed świętami. 


PIECZENIE:

Ciasto podzielić na 3 równe części.

Przygotować 3 blachy, każda o wymiarach 39 x 26 cm. Wyłożyć papierem do pieczenia.
Blaty można też piec jeden po drugim, jeśli posiadacie tylko 1 blaszkę.

Każdą z części piernika rozwałkować na grubość około 0,5 cm, wyłożyć do blaszki, wyrównać. 

Piec w temperaturze 170ºC (można z termoobiegiem) przez 15 - 20 minut. Piernik mocno rośnie, praktycznie podwaja swoją objętość. Wyjąć, wystudzić.



Wystudzone blaty piernikowe przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi; odstawić do 'skruszenia' na 3 - 4 dni w chłodne miejsce. Zazwyczaj zużywam do przełożenia 1 kg powideł śliwkowych.

Piernik polać czekoladą lub lukrem. Posypać posiekanymi orzechami włoskimi.

Długo zachowuje świeżość, wystarczy go zawinąć w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę, by nie wysychał.

Polewa czekoladowa (twarda):

100 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady, posiekanej
40 g masła

W małym garnuszku roztopić masło. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik.

Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.

Polewa czekoladowa (miękka):

100 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
100 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady, posiekanej

Śmietanę kremówkę podgrzać w małym garnuszku. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik. 

Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.

Polewa lukrowa:

1 szklanka cukru pudru
2 - 3 łyżki wrzącej wody (lub soku z pomarańczy, rumu itp.)

Cukier puder przełożyć do miseczki, dodać wrzątku. Utrzeć grzbietem łyżki do otrzymania gładkiej polewy lukrowej. Jeśli lukier będzie zbyt gęsty - dodać więcej wody, jeśli zbyt rzadki - więcej cukru pudru.

Proporcje na polewę lukrową należy dowolnie zwiększyć.



Smacznego :)

O mnie

Moje zdjęcie
Przede wszystkim jestem mamą i to zajęcia pochłania najwięcej mojego czasu, a kiedy tylko mogę gotuje, piekę, szyje, wycinam i tworze różne mniej lub bardziej przydatne przedmioty. Napisz do mnie jeśli chcesz :) mocarska.katarzyna@gmail.com

Odwiedziło mnie...

Polskie Handmade

Obserwatorzy

Moja lista blogów