poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Z ostatniej chwili: Anna moda na szycie 1/2013

Ta wiadomość zelektryzowała wszystkie krawieckie fora i blogi w Polsce! Od czwartku w sprzedaży dostępny jest nowy magazyn z wykrojami! W końcu pojawiła się alternatywa dla Burdy, dodatkowo wykroje pochodzą z niedostępnego w Polsce Simplicity!!! Jest więc to rarytas, bo wykroje Simplicity sprzedawane są w kopertach (tylko jeden model w danej kopercie) kosztują przeciętnie około 10-11 USD, a w magazynie są różne typy odzieży czyli kilka kopert za 9,90 PLN. Dodatkowo każdy opis wykroju zaopatrzony jest w obrazkową instrukcję, a do tego wykroje zawierają dodatkowe centymetry na szwy! 
W najbliższych dniach (kiedy ten weekend? już się nie mogę doczekać :D) planuje uszyć jeden z modeli prezentowanych w magazynie, nie omieszkam opisać jak mi to wyszło i jakie są moje wrażenia. 
Magazyn do kupienia między innymi w Empiku, Inmedio oraz na stronie wydawnictwa http://bpv.pl/pl/index.

Mała aktualizacja po nabyciu i obejrzeniu gazety od góry do dołu oraz wrzesz i wzdłuż.

Minusy:
- brak informacji jakiej długości są np. spódnice od talii, czy o ile rękaw jest skrócony. Burda podaje te wymiary i dzięki temu można się zorientować ile ewentualną odzież skrócić bądź wydłużyć, tu trzeba wymierzyć samemu wykrój.
- szkoda, że tylko część modeli prezentowanych jest na człowieku, po rysunkach ciężko się zorientować jak ma wyglądać dana odzież po uszyciu.
- rysunki techniczne nie zawierają takich szczegółów jak wyrysowane zaszewki i inne detale.
- brakuje mi osobiście przeglądu modeli w numerze, podobnego do tego jaki oferuje Burda
- arkusz z wykrojami czarno - czerwony, łatwiej odnaleźć wybrany model w arkuszach z Burdy które są w czterech kolorach.

Plusy:
- każda instrukcja zawiera opis oraz obrazek, ale czemu to wszytko jest takie małe? ciężko się miejscami zorientować co przedstawia dany rysunek, chyba będę korzystać z lupy ;)
- bardzo dużym plusem jest to, że wszystkie wykroje zawierają naddatki na szwy o szerokości 1,5 cm oraz naddatki na podłożenia.


Zdjęcia pochodzą ze strony http://bpv.pl/pl/index

niedziela, 28 kwietnia 2013

Nie mam pomysłu na tytuł

Siedzę, już trzeci dzień przed monitorem i jakoś nie chce na mnie spłynąć wena jak by tu zatytułować nowego posta. Więc rezygnuję z wymyślnego tytułu i od razu przechodzę do sedna. Dzisiaj chwalić się będę bluzką, jest to druga w moim życiu popełniona przeze mnie bluzka. Model Burda 106 9/2012 bardzo popularny w wersji bluzki i sukienki, Ja już sukienkę mam więc przyszedł czas na bluzkę. Kilka przykładów jak wygląda u innych dziewczyn szyjących o tutu i tu,  oo i jeszcze tu

Zdjęcie pochodzi ze strony Burdy

Zdjęcie pochodzi ze strony Burdy
Pani wieszak dzielnie prezentuje.
Bluzka powstała z cienkiej bawełny, wzbogaciłam ją o wypustkę w białe groszki.





środa, 17 kwietnia 2013

Miłość od pierwszego wejrzenia

To zdecydowanie była miłość od pierwszego wejrzenia...Bummm, drżenie rąk, palpitacja serca, całkowity zachwyt, uczucie któremu nie mogłam się oprzeć :D Kiedy tylko Ją zobaczyłam, nie mogłam się powstrzymać, musiała być moja, po prostu musiała nie zależnie od okoliczności...
Mowa oczywiście o pięknej jeansowej tkaninie w kwiaty :D Natknęłam się na nią na allegro. Zamarzyła mi się z niej wiosenna spódnica. Jak najprostsza, żeby nie ciachać niepotrzebnie kwiatów. Wybrałam model 124 z Burda 1/2013 oryginalnie uszyty ze skóry.

Zdjęcie pochodzi ze strony Burdy

Zdjęcie pochodzi ze strony Burdy


Od siebie dorzuciłam wpuszczane kieszenie, lubię mieć kieszenie w spódnicach,, chociaż te umieściłam troszkę za wysoko i nieznacznie wybrzuszają mi się na biodrach. 
Pani wieszak wiernie prezentuje, wygląda tak:





Z podszewki zrezygnowałam, uznałam, ze do Jeansu nie będzie potrzebny.

Kiecka ma jedną jedyna wadę, brudzi na niebiesko, szkoda, może ją w occie wypiorę to pomoże.

sobota, 6 kwietnia 2013

Nie samym szyciem człowiek żyje #8 Świąteczne wypieki

Baba na Wielkanoc być musi, tak jak mazurek i sernik bądź pascha. Nie wyobrażam sobie świąt bez tych wypieków. Na tegoroczną Wielkanoc przygotowałam dwie babki - drożdżową oraz piaskową. Tej pierwszej nie zdążyłam sfotografować, więc zamieszczam przepis tylko na tę drugą.
Ciasta piaskowe należą do jednych z najłatwiejszych do przygotowania. Potrzeba niewiele składników i równie niewiele czasu na przygotowanie. Idealne na ostatnia chwilę. Swoją babkę wzbogaciłam o warstwę błyszczącego lukru oraz skórkę pomarańczową.

Składniki: 

Na ciasto:
• 120 g masła
• 150 g cukru
• 1 cukier wanilinowy
• kandyzowana skórka pomarańczowa
• 2 jajka
• 200 g mąki pszennej
• 1 łyżeczka (5 ml) proszku do pieczenia
• szczypta soli
• 1/2 szklanki gęstego jogurtu naturalnego
• 3 łyżki soku z pomarańczy

Na lukier:

• 1 szklanka cukru pudru
• 1 białko 

• 1 łyżeczka soku z pomarańczy 

Do posypania:
• kandyzowana skórka pomarańczowa

Przygotowanie:

Ciasto:

Masło pokroić w kosteczkę. Formę na babkę wysmarować masłem i oprószyć mąką. Piekarnik nagrzać do 160 stopni. Masło utrzeć z cukrem, cukrem wanilinowym lub ekstraktem z wanilii na jasną masę. Stopniowo dodawać jajka cały czas miksując na wysokich obrotach miksera. Zmniejszyć obroty miksera i dodać (w 3 partiach) przesianą mąkę razem z proszkiem do pieczenia i solą. Gdy składniki się połączą dodać jogurt, sok z pomarańczy, kandyzowaną skórkę pomarańczową i zmiksować do połączenia się składników. Przełożyć do formy i piec przez około 40 minut do suchego patyczka. 

Lukier:

Cukier ucierać z białkiem w mikserze, na gładką masę przez co najmniej 5 minut. Na koniec dodać sok wyciśnięty z pomarańczy, lukier powinien być dość gęsty. Lukrować ostudzoną babkę, wierzch posypać kandyzowana skórką pomarańczową.



To już ostatni przepis na wielkanocne wypieki.
Smacznego :)


piątek, 5 kwietnia 2013

Nie samym szyciem człowiek żyje #7 Świąteczne wypieki

Dzisiaj prezentuje drugie z czterech ciast które zrobiłam na tegoroczne święta wielkanocne. Początkowo miała być pascha, ale w końcu stanęło na serniku. Nie byle jakim, bo jednym z najsłynniejszych na świecie, wymyślonym w roku 1929 przez niemieckiego emigranta Arnolda Reubena. Oryginalnie do jego produkcji wykorzystywany był serek Philadelphia po raz pierwszy wyprodukowany w 1872 roku. Mowa oczywiście o serniku nowojorskim, pieczonym w kąpieli wodnej. Miałam na niego ochotę już od dawna, ale nie miała warunków żeby go zrobić. Prodiż okazał się idealny do tego celu. Zakupiłam odpowiedniej wielkości tortownicę która zmieściła by się do prodiża, następnie miedzy ścianki urządzenia, a tortownicy wlałam wodę, kąpiel wodna gotowa! 

Skorzystałam ze sprawdzone przepisu na sernik z Nowego Yorku z kwestii smaku zmniejszyłam jedynie porcje składników.

Składniki:

Na masę sernikową:
• 1 kg tłustego sera śmietankowego
• 5 jajek
• 4 żółtek
• 210 g drobnego cukru
• 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
• sok z 1/2 cytryny

Na spód:
• 240 g herbatników (np. maślanych petit beurre)
• 144 g masła, roztopionego

Na krem z kwaśnej śmietany:
• 500 ml kwaśnej gęstej śmietany 22 % lub 18%
• 50 g cukru pudru

Do posypania:
2 łyżeczki kakao + 2 łyżeczki cynamonu


Przygotowanie:


Tortownicę o średnicy 24 cm, uszczelnić aluminiową folią: rozpiąć obręcz, na dnie rozłożyć „na krzyż” dwa kawałki folii aluminiowej, tak aby wystawały poza tortownicę. Zapiąć klamrę na tortownicy, wypuszczając folię na zewnątrz.


Spód:

Herbatniki dokładnie pokruszyć na piasek (najlepiej młynkiem do kawy, ewentualnie rozdrabniaczem miksera lub tłuczkiem). Wymieszać z roztopionym masłem. Masą wyłożyć dno przygotowanej tortownicy. Wstawić do lodówki.

Na dolną półkę piekarnika włożyć blachę do pieczenia i napełnić ją do połowy gorącą wodą. Metalową kratkę pod sernik ustawić w środku piekarnika. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.

Masa sernikowa:
Do misy miksera włożyć ser, wbić całe jajka, dodać żółtka, cukier, wanilię i sok z cytryny. Zmiksować na gładką masę (około 2 minuty miksowania). Wylać na przygotowany spód z herbatników. Wstawić do piekarnika i piec przez 60 minut plus kolejne 10 minut. Studzić przez 10 minut w piekarniku, następnie uchylić drzwiczki i studzić kolejne 10 minut. Stopniowo otwierając piekarnik, całkowicie wystudzić sernik.

Krem z kwaśnej śmietany:
Piekarnik nastawić ponownie na 180 stopni. Do misy miksera włożyć śmietanę, dodać cukier puder i ubić mikserem na gładki krem przez około 3 minuty. Śmietanę wyłożyć na sernik i wstawić do piekarnika na 10 minut. Wyjąć i całkowicie ostudzić. Włożyć do lodówki bez przykrycia na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. 
Posypać kakao wymieszanym z cynamonem. Sernik najlepszy jest schłodzony.

W rodzinie zrobił furorę, mam już zamówienia na następny.



Smacznego :)

czwartek, 4 kwietnia 2013

Nie samym szyciem człowiek żyje #6 Świąteczne wypieki

Moje tegoroczne świąteczne wypieki nie są spektakularne. Ze względu na czasowy brak piekarnika wszytkie wypieki przygotowywałam w prodiżu, przez co część rzeczy nie wyszła tak jak chciałam. 
Na początek  przedsztawiam mazurka kajmakowego. Przepis sprawdzony, godny polecenia. Mazurek nie jest ciastem trudnym w przygotowaniu, poradzić sobie z nim bez wiekszego problemu początkujący kucharz.

Składniki:
Na ciasto:
• 170 g mąki pszennej
• 80 g mąki ziemniaczanej
• 50 g cukru
• 150 g zimnego masła
• 1 jajko

Na masę kajmakową:
• 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (niebieska etykieta) 


Przygotowanie:
Ciasto

Do miski przesiać mąkę pszenną, dodać mąkę ziemniaczaną, cukier i pokrojone na kawałeczki masło. Rozetrzeć palcami masło z mąką aż powstanie drobna kruszonka lub miksować składniki mikserem do uzyskania drobnych kawałeczków ciasta. Następnie dodać jajko i zagnieść ciasto łącząc wszystkie składniki w jednolitą kulę lub dalej miksować mikserem aż składniki zaczną się łączyć. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 1 godzinę.

Rozwałkować ciasto na placek zbliżony do wymiarów formy. Ciastem wyłożyć spód i około 1 cm boków - zrobić rant, w razie potrzeby wylepić brakujące miejsca palcami. Cały spód podziurkować widelcem i wstawić do lodówki na czas nagrzania piekarnika lub na około pół godziny.
Piekarnik nagrzać do 160 stopni (góra i dół bez termoobiegu). Wstawić blaszkę z ciastem i piec przez 35 minut na lekko złoty kolor. Wyjąć z piekarnika. Ze spodem należy obchodzić się ostrożnie, bo jest delikatny i łatwo się kruszy.

Masa kajmakowa:
Puszkę z mlekiem wstawić do garnka, zalać wodą, tak żeby puszka była całkowicie przykryta wodą i gotować na małym ogniu przez 2 godziny. Wyjąć, odczekać, aż trochę ostygnie, otworzyć. Zawartość wyłożyć na spód mazurka.

Mazurka można dowolnie przyozdobić, robiąc napisy z czekolady, lub wzorki z migdałów, rodzynek, daktyli czy moreli szuszonych w zalezności od upodobań.

Mój mazurek ma rant wykonany maszynką do robienia ciastek, o naprzykład taka może być, jakie cistka wychodzą z takiego urządzenia pisałam już wcześniej



Smacznego :)





O mnie

Moje zdjęcie
Przede wszystkim jestem mamą i to zajęcia pochłania najwięcej mojego czasu, a kiedy tylko mogę gotuje, piekę, szyje, wycinam i tworze różne mniej lub bardziej przydatne przedmioty. Napisz do mnie jeśli chcesz :) mocarska.katarzyna@gmail.com

Odwiedziło mnie...

Polskie Handmade

Obserwatorzy

Moja lista blogów